SKA antidotum na Nowy Ład?

Spółka komandytowa straciła na popularności w związku z objęciem jej podatkiem CIT.

Dodatkowy problem związany z tą zmianą jest chaos legislacyjny w zakresie praktycznego już podejścia do spółki komandytowej, która jest typową spółka osobową w świetle kodeksu spółek handlowych, a stała się podmiotem objętym podatkiem dochodowym od osób prawnych.

To co stało się w 2021 r. stanowi kolejny etap próby uszczelniania systemu podatkowego w zakresie podatków dochodowych. Od lat spółka komandytowa była traktowana przez organy podatkowe jako wehikuł służące jedynie do optymalizacji podatkowych. Organy jednak zapomniały, iż ta forma prowadzenia biznesu niejednokrotnie była wybierana ze względu na zakres odpowiedzialności komandytariusza i komplementariusza.

Kolejny cios dla polskiego przedsiębiorcy to ogłoszony w maju 2021 r. Nowy Ład. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że to desperacki sposób na łatanie dziury w budżecie powstałej w tym przypadku w okresie pandemii COVID.

I co teraz…?

Wracamy do 2014 r., kiedy to spółki komandytowo – akcyjne straciły na atrakcyjności podatkowej w związku z objęciem ich podatkiem dochodowym od osób prawnych (analogiczny zabieg jak ten w stosunku do spółki komandytowej obecnie).

W związku z zapowiedzią dotyczącą braku możliwości odliczania składki zdrowotnej od podatku w ramach Nowego Ładu podatnicy zauważyli, że atrakcyjną formą jest właśnie w tym zakresie spółka komandytowo-akcyjna.

W przypadku wspólników spółki komandytowo – akcyjnej (komplementariusz i akcjonariusz) nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ani ubezpieczeniu zdrowotnemu i w związku z tym nie są z tytułu uczestnictwa w spółce komandytowo-akcyjnej zobowiązani do uiszczania składek na te ubezpieczenia.

Zwracamy uwagę, iż zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym podlega m.in. osoba prowadzącą pozarolniczą działalność.

Na podstawie z art. 8 ust. 6 pkt 4 ww. ustawy za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się m.in. wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej. W gronie tym nie są wymienieni wspólnicy w spółce komandytowo-akcyjnej, co oznacza, że nie podlegają oni obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.

I to co istotne w analizowanym temacie to, że wspólnicy spółki komandytowo– akcyjnej nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 5 pkt 21 ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który to przepis odsyła do definicji osoby prowadzącej pozarolniczą działalności zdefiniowanej w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.

Powyższe oznaczać może tylko jedno – powrót spółek komandytowo – akcyjnych do łask wśród polskich przedsiębiorców.